Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Recepta na życie, które ma sens

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 2 miesiąc temu #25513

  • rapiddenson
  • rapiddenson Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Posty: 430
  • Thank you received: 194
  • Oklaski: 3
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): baren

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 2 miesiąc temu #25515

  • Szymon
  • Szymon Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 193
  • Thank you received: 171
  • Oklaski: 5
Na stronie 103 wspomnianej książki napisano :
<< Oto, co mówią chrześcijanie o zmianach, jakich doświadczyli .

1. Czytanie Słowa Bożego ( ...)
2. Chęć spotykania się z innymi chrześcijanami ( ...)
3. Modlitwa ( ...)
4. Zaangażowanie ( ...)

Tak właśnie działa Bóg . Każdy prawdziwy chrześcijanin doświadczy któregoś z tych nowych pragnień <<

Czy czegoś Wam tu brakuje ? Czy autorzy zapomnieli o czymś czy może celowo coś pominęli ? Jak się Wam wydaje ?
Czego według Was powinni doświadczać jeszcze chrześcijanie ?

Nie odnieście tego jako próby krytyki przeze mnie polecanej przez Rapiddensona książki ale jako zaczepkę do krótkiej refleksji nad naszym życiem jako uczniów Chrystusa

Pozdrawiam najcenniejszym imieniem Naszego Pana i Zbawiciela
A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami( Gal 5,24)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 2 miesiąc temu #25527

  • Krzysztof
  • Krzysztof Avatar
  • Offline
  • Administrator
  • Życie jest jak zapałka kiedyś musi się wypalić
  • Posty: 1260
  • Thank you received: 1197
  • Oklaski: 42
Czy chodzi ci o najważniejsze przykazanie Szymonie ? ☺ o miłowaniu Boga,Ojca i bliźniego ☺ co do tej książki chętnie bym ją przeczytał.
Ojciec który nie uczy syna pożytecznego zawodu,wychowuje złodzieja.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Ostatnio zmieniany: 3 lata 2 miesiąc temu przez Krzysztof.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 2 miesiąc temu #25533

  • Szymon
  • Szymon Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 193
  • Thank you received: 171
  • Oklaski: 5
Póki co chciałbym zacytować apostoła Pawła :

,, Wiemy bowiem, że zakon jest duchowy, ja zaś jestem cielesny, zaprzedany grzechowi.
Albowiem nie rozeznaję się w tym, co czynię; gdyż nie to czynię, co chcę, ale czego nienawidzę, to czynię.
A jeśli to czynię, czego nie chcę, zgadzam się z tym, że zakon jest dobry.
Ale wtedy czynię to już nie ja, lecz grzech, który mieszka we mnie.
Wiem tedy, że nie mieszka we mnie, to jest w ciele moim, dobro; mam bowiem zawsze dobrą wolę, ale wykonania tego, co dobre, brak;
Albowiem nie czynię dobrego, które chcę, tylko złe, którego nie chcę, to czynię.
A jeśli czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który mieszka we mnie.
Znajduję tedy w sobie zakon, że gdy chcę czynić dobrze, trzyma się mnie złe;
Bo według człowieka wewnętrznego mam upodobanie w zakonie Bożym.
A w członkach swoich dostrzegam inny zakon, który walczy przeciwko zakonowi, uznanemu przez mój rozum i bierze mnie w niewolę zakonu grzechu, który jest w członkach moich.” ( Rzymian 7,14-23)


Czy nikt z Was nie miał nigdy takiego dylematu jak Paweł ?
Czy nikt nie wołał nigdy do Ojca słowami apostoła Pawła ? :

,, Nędzny ja człowiek! Któż mnie wybawi z tego ciała śmierci?” ( Rzymian 7,24)

Podsumowując : każdy chrześcijanin doświadczył kiedykolwiek niemocy w tym, żeby czynić Bożą wolę .
Znamy Słowo lepiej lub gorzej ale Bóg nie wymaga od nas, żebyśmy o Słowie tylko rozmawiali ale według tego Słowa żyli.

Dzisiaj bardzo często wyrywa się wersety ze Słowa i bombarduje nimi nowo narodzonych, wmawiając im, że już mają za sobą chrzest Duchem, że ich ciała ukrzyżował za nich Pan Jezus na Golgocie oraz że nie ma możliwości żyć całkowicie świętym życiem już tu na ziemi .

Wmawia im się , że są ,,tylko ludźmi” a Pan Jezus żył tu na ziemi w pełnym posłuszeństwie Ojcu, dlatego , że był przecież wcielonym Bogiem i w związku z tym nie mógł zgrzeszyć ( nie zgrzeszył rzeczywiście ale powód tego jest zgoła inny ).

A co poczuliście , gdy przeczytaliście kiedykolwiek werset z listu Jana ? :

,, Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy. A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie.” 1 Jana 3,8

Czy nie zszokowało Was , kiedy czytaliście kiedykolwiek 1 Jana 3, 9-10 ? :

,, Kto z Boga się narodził, grzechu nie popełnia, gdyż posiew Boży jest w nim, i nie może grzeszyć, gdyż z Boga się narodził.
Po tym poznaje się dzieci Boże i dzieci diabelskie. Kto nie postępuje sprawiedliwie, nie jest z Boga, jak też ten, kto nie miłuje brata swego.”


Czy to Słowo nie jest wbrew temu co mówią kaznodzieje w większości zborów , że tu na ziemi nie możemy być uwolnieni z czynienia świadomych grzechów, bo jesteśmy tylko ludźmi i że Jezus zawsze nam przebacza jak zgrzeszymy – nawet jak byśmy grzeszyli do końca życia, to Jego łaska jest tak wielka , że i tak pójdziemy do nieba ?
Czy nie zastanawialiście się nad tym, że kaznodzieje wmawiali Wam, ze macie ,,iść pod krzyż” a Słowo mówi, że mamy iść ,,na krzyż” ?

Pozdrawiam najcenniejszym imieniem Pana Jezusa Chrystusa tych wszystkich, którzy miłują Prawdę
A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami( Gal 5,24)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Lukrecja, Krzysztof

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 1 miesiąc temu #25536

  • Lukrecja
  • Lukrecja Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • świat jest tylko na chwilę
  • Posty: 629
  • Thank you received: 337
  • Oklaski: 22
Szymonie, mogłabym prosić Cię o rozwinięcie myśli?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Recepta na życie, które ma sens 3 lata 1 miesiąc temu #25538

  • Szymon
  • Szymon Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Posty: 193
  • Thank you received: 171
  • Oklaski: 5
Wielu ludzi, którzy nawrócili się do Boga i wierzą, że są oczyszczeni krwią Jezusa, otrzymali wybaczenie grzechów. Wszyscy są szczęśliwi żyjąc nowym życiem, u wszystkich wygląda to tak samo, jednakże życie niesie ze sobą wciąż nowe problemy. Chociaż nawróciliśmy się z całego serca, to nie odnieśliśmy tym samym od razu zwycięstwa nad wszystkimi grzechami i daleko nam do jasnego rozeznania, co jest w nas cielesne.
Dlatego powiedziano:
„...Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, będzie je pełnił aż do dnia Chrystusa Jezusa” (Filipian 1:6).
Natychmiast okazuje się, że nawróceni na nowo muszą toczyć walkę z przyzwyczajeniami oraz pokusami i ponoszą wiele klęsk w walce z uczynkami należącymi do dawnego sposobu życia. To przeżywają wszyscy ale niestety nie wszyscy jednakowo martwią się poniesionymi porażkami. Niektórzy traktują je lekko.
Musimy wyjść z założenia, że wszyscy powzięli mocną decyzję odwrócenia się od świata i od grzechu, a więc było to nawrócenie z całego serca, jednak nie oznacza to, że u wszystkich ziarno padło na równie dobrą glebę.
Wszyscy zadają sobie pytanie: ,,Czyż nie skończyliśmy teraz z grzechami?”

Gdyby przemawiał do nas tylko i wyłącznie Duch Boży, to odpowiedź mogłaby być tylko jedna i jednoznaczna: „Jakże my, którzy umarliśmy grzechowi, jeszcze w nim żyć mamy?” (Rzymian 6:2).

Jednak, co można niestety zaobserwować , w grę wchodzi również szatan i jego słudzy. Oczywiście nie będzie on po prostu twierdził, że mamy żyć w grzechu. Nie, on powie, że powinniśmy grzech zwyciężać, natomiast później podsuwa nam różne „ale”... i mnóstwo interpretacji. „Nie należy brać tego tak dokładnie. Napisano wszakże, gdzie grzech się rozmnoży, tam łaska będzie bardziej obfitowała, a jesteśmy przecież pod łaską, a nie pod zakonem. Dzieło zbawienia zostało dokonane przez Jezusa i nie chodzi o to, byśmy dopomagali Bogu w Jego dziele zbawienia? Dzięki Jezusowi Bóg patrzy na nas tak, jakbyśmy nigdy nie zgrzeszyli. Nie, nie wolno nas spychać z powrotem pod zakon, gdyż usprawiedliwieni jesteśmy z łaski, a nie z uczynków. Musimy odpoczywać w dokonanym dziele...” itd.

Kiedy się tego słucha, wydaje się to słuszne. Tak samo słuszne mogło się wydawać to, co szatan mówił do Jezusa ale duch tych słów jest fałszywy. Człowiek czuje się spokojny, bo wydaje mu się, że żyje w Chrystusie, mimo że postępuje zgodnie z wolą pierwszego męża ( Rzymian 7 r. i Efezjan 2:3) rezultatem tego jest podzielone serce – w s z e t e c z n i c a.
Jest to wygodna droga i wielu niestety nią kroczy.

Jednak nie wszystkich zadowala takie podwójne życie. Niektórzy czują niepohamowane pragnienie czystości i bojaźni Bożej ale im bardzo trudno iść swoją drogą, wśród większości ulegającej duchowi wszeteczeństwa. Jezus i apostołowie wyraźnie zwracali na to uwagę. Ta niewielka gromadka szuka jednak aż znajdzie, kołacze aż zostanie jej otworzone i prosi dopóty, dopóki nie otrzyma prawdziwej odpowiedzi i mocy Ducha Świętego, aby wydawała owoc dla Boga.

Tymczasem jednak górę bierze większość. I przez to udaje się szatanowi z ludzi, którzy przeżyli przebudzenie, uczynić rzeszę ludzi zadowolonych, mających wprawdzie nadzieję na życie wieczne, ale sercem oddanych światu. Jawne występki, które niszczą człowieka i są zagrożeniem dla jego ducha, zalicza się do grzechów i od nich ludzie się odwracają. Do tego punktu można twierdzić, że Bóg uczynił z nimi wielkie rzeczy - mogą nawet zajść tak daleko jak faryzeusze – ówczesna wszetecznica – że ludzie ci będą się wydawali na zewnątrz sprawiedliwi( Mateusza 23,28) . Jednak, gdy zacznie im się mówić o gniewie, zawiści, zmartwieniu, chełpliwości, chciwości, względach na osobę itd., zaczynają wołać: „Przecież nie można być bezgrzesznym! Nie chcemy nauki o uwolnieniu od grzechu!” – Dla nich liczy się tylko to, co zewnętrzne. Często dyskutują nad tym czy to lub owo jest grzechem, czy grzechem jest palenie, picie, chodzenie do kina czy na mecz albo czy grzechem jest malowanie się czy noszenie pierścionka . Z dyskusji takich wynika wyraźnie, że serce tych ludzi oddane jest światu i jego próżnościom. Chętnie też stwierdzają: „Bóg nie jest małostkowy, nie zwraca uwagi na takie drobiazgi. Jeżeli nie angażujemy się w te sprawy sercem, to nic one nie znaczą. Nie sądźmy jedni drugich z powodu takich rzeczy”.
W tłumie są jednak i tacy, którzy martwią się, cierpią i nie są zadowoleni. Uważają, że coś tu się nie zgadza. Sądzą, że od chrześcijan należy wymagać czegoś więcej. Ich zatroskane pytania zasiewają niekiedy niepokój wśród pewnej siebie rzeszy ludzi. Jednak jest ich tak niewielu, że nie ma to większego znaczenia. Ponadto przylepia im się etykietkę ludzi melancholijnych, sentymentalnych i skłonnych do ascezy, a więc takich, na jakich nie warto zwracać uwagi. I w ten sposób wszystko dalej toczy się fałszywym torem.
Czy jest z tego wyjście ? Oczywiście , że jest – Bóg nie byłby sobą gdyby o nas nie zadbał i nie dał możliwości wyjścia z takiej sytuacji , no ale nie będę więcej zanudzał – gdyby ktoś chciał dowiedzieć się , jaki jest dla nas ratunek, to mogę temat kontynuować .

Pozdrawiam wszystkich, którzy miłują Prawdę
A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami( Gal 5,24)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.071 seconds
JSN Solid template designed by JoomlaShine.com