Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zakonnice w piekle i kult bałwanów

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 4 lata 11 miesiąc temu #14151

  • Angela1804
  • Angela1804 Avatar
Łuk. 23:43 - werset kontrowersyjny; w oryginale nie ma przecinka, wiec równie dobrze może mieć brzmienie, `że ja (dzisiaj) tobie mówię, będziesz (kiedyś) ze mną w raju`
2 Kor. 12:4 - Paweł sam przyznaje, że nie wie, jak to jest naprawdę!
Obj. 1:18 - to o Jezusie jest... Jedyny taki przypadek w historii świata...

Kazn. 9:5 "Wiedzą bowiem żywi, ze muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i nie ma dla nich żadnej zapłaty"
Rzym. 14:10 "Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? WSZAK WSZYSCY STANIEMY PRZED SĄDEM BOŻYM"

Myślę, że widzenie Angeliki było prawdziwe. Aczkolwiek powątpiewam w źródło...
Pismo Święte jest kompletne i nie widzę powodu, by Bóg musiał je uzupełniać tego typu wizjami...
To co wiedzieć powinniśmy już napisano!!! Tyle się mówi o zwiedzeniach, fałszywych prorokach, cudach, objawieniach itd., a tu niektórzy "łykają" wszystko jak leci...
Sorry, ale nie rozumię takiej postawy...
Niektórym pasuje widzieć np. JPII w piekle, bo to dowód, że duch antychtysta w nim działał...
???
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 4 lata 11 miesiąc temu #14228

  • KatarzynaG
  • KatarzynaG Avatar
  • Offline
  • Platinum Boarder
  • Nic+Jezus=Wszystko
  • Posty: 753
  • Thank you received: 529
  • Oklaski: 27
Ja myślę, że mamy pewność zbawienia i świadczą o tym te fragmenty z Jana. Sąd Chrystusowy dla wierzących ma być odebraniem zapłaty za to co uczynili, ale zbawieni będą. Inaczej można by do końca życia tutaj próbować sobie zasłużyć na zbawienie uczynkami i drżeć przed piekłem, a przecież te uczynki robimy nie, bo musimy, tylko bo chcemy być posłuszni, bo kochamy Jezusa, bo On już wykonał dzieło zbawcze sam. Bo On nas najpierw umiłował, jak byliśmy grzesznikami i On sam przysposabia wierzącego, żeby mógł mu służyć, tak jak jest mu to miłe, to jest nowe przymierze, odwrócenie starego. Przecież nie możemy sobie czymś zasłużyć na zbawienie.

www.gotquestions.org/Polski/trybunal-Chrystusa.html
Pytanie: Czym jest trybunał Chrystusa?

Odpowiedź: List św. Pawła do Rzymian 14:10 - 12 mówi: „Dlaczego więc ty potępiasz swego brata? Albo dlaczego gardzisz swoim bratem? Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem: Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano. a każdy język wielbić będzie Boga”. 2 List św. Pawła do Koryntian 5:10 mówi nam: „Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre”. Kiedy patrzymy na kontekst obu tych wersetów, staje się jasne, że odnoszą się one do chrześcijan, nie zaś do ludzi niewierzących. Trybunał Chrystusa jest więc sądem, przy którym wierzący będą odpowiadali za swoje życie przed Chrystusem. Trybunał Chrystusa nie służy temu, by określić, czy ktoś dostąpi zbawienia; zbawienie zostało nam dane, kiedy Chrystus poniósł ofiarę, na którą to my zasługiwaliśmy ( 1 List św. Jana 2: 2), i kiedy uwierzyliśmy w Niego ( Ewangelia wg św. Jana 3:16). Wszystkie nasze grzechy zostały nam przebaczone i nigdy nie zostaniemy za nie potępieni ( List św. Pawła do Rzymian 8: 1). Nie powinniśmy patrzeć na trybunał Chrystusa jak na moment, w którym Bóg będzie osądzał nasze grzechy, ale raczej jak na chwilę, w której Bóg będzie nagradzał nas za nasze życie. Owszem, jak powiada Pismo Święte, będziemy musieli odpowiedzieć za nasze życie. Nasza odpowiedzialność dotyczyć będzie przede wszystkim grzechów, które popełniamy. Jednakże to nie będzie najważniejsze w sądzie przy wielkim tronie Chrystusa.

W trakcie sądu Chrystusa wierzący zostaną nagrodzeni na podstawie tego, czy wiernie służyli Chrystusowi ( 1 List św. Pawła do Koryntian 9: 4 - 27; 2 List św. Pawła do Tymoteusza 2: 5). Rzeczy, z których najprawdopodobniej będziemy sądzeni, to na ile byliśmy posłuszni Wielkiemu Posłaniu ( Ewangelia wg św. Mateusza 28:18 - 20), czy odnosiliśmy zwycięstwo nad grzechem ( List św. Pawła do Rzymian 6: 1 - 4), jak kontrolowaliśmy nasz język ( List św. Jakuba 3: 1 - 9), itp. Biblia mówi, że wierzący otrzymają korony za różne rzeczy, zależnie od wierności w służbie Chrystusowi ( 1 List św. Pawła do Koryntian 9: 4 - 27; 2 List św. Pawła do Tymoteusza 2: 5). Różne korony zostały opisane w 2 Liście św. Pawła do Tymoteusza 2: 5; 2 Liście św. Pawła do Tymoteusza 4: 8; Liście św. Jakuba 1:12; 1 Liście św. Piotra 5: 4; i w Apokalipsie 2:10. List św. Jakuba 1:12 jest dobrym podsumowaniem tego, co powinniśmy myśleć o trybunale Chrystusa: „Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują.”

Czytaj więcej: www.gotquestions.org/Polski/trybunal-Chr...a.html#ixzz3LWWGi9hz
"Panie, wskaż mi ścieżki swoje,
Ścieżek swoich naucz mnie!
Prowadź mnie w prawdzie swojej i nauczaj mnie.
Ty bowiem jesteś Bogiem zbawienia mego,
Ciebie tęsknie wyglądam codziennie!" psalm 25
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Angela1804

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 3 lata 11 miesiąc temu #23137

  • andevi
  • andevi Avatar
  • Offline
  • Banned
  • Posty: 189
  • Thank you received: 76
  • Oklaski: 5
Skąd się wzięła nauka o duszy, która może istnieć samodzielnie, poza ciałem i duchem?
Bo z tej nauki wypływają pozostałe: o czyśćcu, o wstawiennictwie świętych w niebie, o potępionych w piekle.

Nauka o duszy nieśmiertelnej to hellenizm, wywodzący się z filozofii Platona, którą chętnie zaadoptowali do chrześcijanstwa Ojcowie Kościoła (katolickiego oczywiście). A że Luter swego czasu tego nie posprzątał (może nie zdążył, może nie było mu to objawione, bo swoją drogą Reformacji nie skończył), to i poszło dalej do Kościołów luterańskich, kalwińskich, i potem metodystów, baptystów, pentecostal i tak trwa do dziś.

Zbadajcie temat w Starym Testamencie. Począwszy od Księgi Rodzaju, od stworzenia człowieka. Na tym opisie opiera się cała antropologia biblijna. Człowiek to trzy nierozerwalnie złączone ze sobą elementy:
-ciało (zmysły, organy, układy:kostny, mięśniowy, krwionośny itd.)
- dusza (intelekt, emocje, uczucia, pamięć, wola)
- duch (miejsce, gdzie zamieszkuje nasza prawdziwa tożsamość, gdzie spotykamy się z Ojcem)

Bóg ulepił człowieka z pyłu ziemi (nasze ciało posiada te same pierwiastki, które można spotkać na ziemi). Człowiek stał się NEFESZ- istotą żywą, duszą żyjącą (jak tłumaczy Biblia Gdańska), gdy Bóg tchnął w niego tchnienie życia (RUAH). Dusza żywa to zbudowane z pierwiastków ziemi ciało plus Boże tchnienie życia. Gdzie tu nauka o platońskiej psyche bez ciała?

W chwili śmierci RUAH (tchnienie życia) opuszcza ciało i wraca do Boga. Ale nie jest to psyche, nie jest to "dusza nieśmiertelna"! Przy zmartwychwstaniu RUAH znów zstąpi, a my otrzymamy nowe ciała, na wzór ciała Jezusa Zmartwychwstałego.
W 3 rozdziale Księgi Rodzaju mamy dialog Ewy z wężem. Bóg powiedział wyraźnie, że zjedzenie z drzewa poznania równa się śmierci. Szatan twierdzi że śmierci nie będzie, będzie natomiast otwarcie oczu, oświecenie, bycie - uwaga! - jak Bóg. Tylko Bóg jest nieśmiertelny. Czyje to więc kłamstwo, że po śmierci człowiek żyje, ba, jest bardziej oświecony, ma większe możliwości poznawcze, jest "święty" (ci święci nota bene posiadają przymioty boskie jak np wszechwiedza, wszechobecność - słyszą modlitwy ziemian, którzy się do nich modlą, nawiedzają swoich czcicieli dając im wizje itd.itp.)

Zarówno nauki o duszach czyśćcowych, jak i świętych w niebie czy potępieńcach w piekle są niebiblijne. Śmierć jest- według Biblii - stanem, w którym nie ma świadomości ani działania. Jest snem, w oczekiwaniu na zmartwychwstanie. Będzie zarówno zmartwychwstanie sprawiedliwych do życia (skoro już żyją w niebie, to po co mają wstawać do życia? - nielogiczne), jak i zmartwychwstanie niegodziwych na sąd.

Cytowana tu przypowieść Jezusa o bogaczu i Łazarzu skierowana była do saduceuszy, którzy nie wierzyli w zmartwychwstanie. Stąd Jezus posłużył się obrazem, który rozumieli, by wyjaśnić im, że dostali z Torą wszystko, co się tyczy Mesjasza, a nie uwierzyli. I nawet jak by zostali skonfrontowani z faktem Zmartwychwstania Mesjasza, to i tak nie uwierzą.
Helleniści w czasach faryzeuszy i saduceuszy już byli, Platon już swoje robił.
"Chrześcijaństwo zrodziło się w Izraelu jako wspólnota braci, jako Ciało.
Poszło do Grecji, a ci zrobili z niego filozofię.
Poszło do Rzymu, ci zrobili z niego instytucję.
Trafiło do Europy, ci zrobili z niego kulturę.
Przyszło do Ameryki, a ci zrobili z niego biznes."

Torben...
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez andevi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): magda

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 3 lata 11 miesiąc temu #23142

  • Jasia
  • Jasia Avatar
  • Offline
  • Expert Boarder
  • Posty: 105
  • Thank you received: 33
  • Oklaski: 0
Skoro śmierć to sen,ciekawa jestem do czego tak Ap.Paweł się rwał, do niebytu?
Dylemat swój roztrząsa w Liście do Filipian. Co lepsze-umrzeć i być /natychmiast/ z Chrystusem,czy nadal żyć i służyć Panu na ziemi. hm, raczej wątpię,że marzył o śmierci i pogrążeniu się w śnie. :side:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 3 lata 11 miesiąc temu #23144

  • Zuzanna
  • Zuzanna Avatar
  • Offline
  • Senior Boarder
  • Posty: 55
  • Thank you received: 55
  • Oklaski: 7
Ja rownież rozumiem śmierć jako stan snu w oczekiwaniu na zmartwychwstanie. Spójrzcie na te cytaty:
Ps.146
4 Gdy tchnienie go opuści, wraca do swej ziemi,
wówczas przepadają jego zamiary.

Koh.9
5 ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,

6 ...i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.

Ps.115
17 To nie umarli chwalą Pana,
nikt z tych, którzy zstępują do Szeolu

Ps.6
6 bo nikt po śmierci nie wspomni o Tobie:
któż Cię wychwala w Szeolu?

Pan Jezus również o śmierci Łazarza powiedział, że Łazarz zasnął:
Jana 11,11
«Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić».
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): magda

Zakonnice w piekle i kult bałwanów 3 lata 11 miesiąc temu #23146

  • andevi
  • andevi Avatar
  • Offline
  • Banned
  • Posty: 189
  • Thank you received: 76
  • Oklaski: 5
Mam wrażenie, że niezrozumienie tematu bierze się z pozornie bardzo błachej przyczyny.
Ci z nas, którzy wychowali się w KRK, a zwłaszcza spędzili tam dorosłe, świadome już lata, nie zostali nauczeni samodzielnego myślenia i samodzielnego studiowania Pisma. Ba, ja jeszcze pamiętam ten czas, kiedy lektura Biblii była zakazana.
Kościoły luterańskie (i wyrosłe z nich), uczą czytania Biblii, ale... tak jakby "w plasterkach". Od wersetu do wersetu. Na zasadzie :" naucz się tego wersetu na pamięć (100 wersetów w zupełności wystarczy )". Oryginalny tekst biblijny jest bez wersetów, bez podziału na rozdziały. Dopiero po reformacji księgi biblijne zostały podzielony na rozdziały i wersety. Tak na marginesie, są nawet tłumaczenia (zwłaszcza katolickie), gdzie całe wersety są pozmieniane, albo i usunięte.

Nie wystarczy znać na pamięć Rz 6,20; J3,16 czy Ps23.
Znasz CAŁĄ Biblię? Znasz jej naukę?


Gdy weźmiemy jedną przypowieść, jeden werset, czy nawet jeden rozdział, bez umiejscowienia w kontekście CAŁEJ Biblii, no to wychodzą takie klocki :(
"Chrześcijaństwo zrodziło się w Izraelu jako wspólnota braci, jako Ciało.
Poszło do Grecji, a ci zrobili z niego filozofię.
Poszło do Rzymu, ci zrobili z niego instytucję.
Trafiło do Europy, ci zrobili z niego kulturę.
Przyszło do Ameryki, a ci zrobili z niego biznes."

Torben...
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez andevi.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Time to create page: 0.179 seconds
JSN Solid template designed by JoomlaShine.com